środa, 5 sierpnia 2015

Okna na celowniku


Już wiem co będziemy robić w weekend. W końcu umyjemy okna. Jeszcze nigdy nie cieszyłam się z mycia okien. Zawsze był to dla mnie przykry obowiązek, który zaniedbywałam. Nie będę ukrywać, po prostu nie lubiłam tego. A na dodatek przerażała mnie wysokość 3 piętra. Brrr, aż ciarki przechodzą mnie na samą myśl. To skąd ten mój entuzjazm. Wszystko dzięki odkurzaczowi do okien, który właśnie dziś do nas dotarł. Liczę na niego, że za jego sprawą moje okna będą lśnić jak nigdy dotąd. Zobaczymy jak to będzie. Okaże się już niedługo.


Już jeden pomocnik, aż rwie się do pracy, zobaczymy czy tatuś też będzie taki chętny.


Etykiety:

Komentarze (3):

6 sierpnia 2015 12:06 , Blogger Katsuumi pisze...

Niedawno mylam swoje, ale tradycyjnym, prostym sposobem - ściereczkami :D nie mniej, taki zestaw może ulatwiac prace ;) pozdrawiam i zapraszam :)

 
6 sierpnia 2015 15:51 , Blogger Pogodnieprzezzycie pisze...

Wczoraj mój mężulek nie wytrzymał i musiał wypróbować nowonabyty sprzęt i jesteśmy zachwyceni, okno umyte raz dwa i żadnych smug ;)

 
28 listopada 2018 14:51 , Anonymous PannAla pisze...

Moim zdaniem to bardzo innowacyjny sposób, żeby umyć okna xD Wszystko idzie szybko i sprawnie. Będę musiała wypróbować ten mop :D

 

Prześlij komentarz

Cieszymy się z Twoich odwiedzin w naszym małym wirtualnym świecie.
Mamy nadzieję, że spodobało Ci się to co w nim znalazłeś.
Zachęcamy do dyskusji w komentarzach pod postem.
Każda wypowiedź jest dla nas bardzo cenna.
Życzymy Ci udanego dnia pełnego uśmiechu :)

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna